Zabiję kiedyś tych sprzedawców w zoologicznych! Opchnęli nam chore ryby!
Jedna zmarła po godzinie-druga dziś, po tygodniu. Jak tylko wszystkie gupiki wyzionął ducha, to sprzedaję glonojada i ślimaka, który jakimś cudem był w roślinkach, i kończę ten interes! Co z tego, że tyle lat je już mam. Przez ostatni miesiąc każda rybka pada prawie od razu. A ja mam dość. :( Nie jest fajnie patrzeć jak umierają zwierzęta, nie?
Teraz myślę też nad zrobieniem jakiegoś znaku-naszyjnika lub bransoletki ze znakiem daemina. Czyli takie ,,ae".
Ostatnio Toke pozmieniał swoje formy-byliśmy na zakupach, kupiłam sobie dwie pary nowych bryczesów, a nagle zachciało nam się, aby zmienił się w sarnę. A potem we fretkę. Bardzo miło się tak ,,bawić" formami, oczywiście gdy oboje mamy na to ochotę.
A po za tym! Szkoła się skończyła, wakacje! Moi drodzy WAKACJE!
Z jednej strony czuje radość, z innej nie mogę się doczekać tego, co nowe, a z ostatniej; smutek.
Ukończyłam szkołę, otrzymałam świadectwo z wyróżnieniem, ale jakoś mało mnie to obchodzi. Większości ludzi, których widziałam na ostatnim apelu już nigdy w życiu nie zobaczę... Co prawda nie byłam z nimi zbyt mocno zżyta, ale sama świadomość rozstania jest przytłaczająca. Szczególnie, że nie mam po nich pamiątek-tylko te dwadzieścia osób z mojej klasy widnieje w pożegnalnym albumie. Bardzo tego żałuję, ale cóż zrobisz? Nic.
Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że dalej będzie lepiej...
sobota, 27 czerwca 2015
czwartek, 25 czerwca 2015
Nie wierzę
Jutro już koniec! Szkoły w znaczeniu! O tak! Nie mogę się doczekać... W sumie większości ludzi już nigdy nie zobaczę, ale...
To już jest koniec
Nie ma już nic
Jesteśmy wolni
Możemy iść
To już jest koniec
Nie ma już nic
Jesteśmy wolni
Możemy iść
wtorek, 23 czerwca 2015
#sytuacja
Na próbie tańcu:
Stawiaj te kroki.
Staram się!
Raz, dwa trzy! Raz, dwa, trzy!
Zamknij się, bo nie mogę się skupić!
To mnie nie słuchaj!
Toke, jesteś moim dajmonem, jak do cholery mam cię nie słuchać?
Nie wiem... Wymyśl coś... Może wyłącz myślenie? To chyba normalne dla ciebie...
*facepalm*
Stawiaj te kroki.
Staram się!
Raz, dwa trzy! Raz, dwa, trzy!
Zamknij się, bo nie mogę się skupić!
To mnie nie słuchaj!
Toke, jesteś moim dajmonem, jak do cholery mam cię nie słuchać?
Nie wiem... Wymyśl coś... Może wyłącz myślenie? To chyba normalne dla ciebie...
*facepalm*
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Już drugi post (tak, czekam na jakąś inspirację do tytułów postów)
Ha! Mówiłam, że coś napiszę!
Jak dotrzymasz słowa raz w roku to już jest święto.
A ty mi musisz wszystko wytykać?
Tak.
Dzisiejszy dzień był... Długi. Bardzo. Generalnie brałam udział w przygotowaniach do balu na koniec roku. Razem z czterema dziewczynami zajmowałyśmy się wiązaniem balonów w kępki, żeby je zawiesić pod sufitem. Zeszłyśmy do schronu
Tak, jej szkoła ma schron. Prawdziwy! Mają tam nawet działające maski gazowe o.O
On się strasznie dziwi temu. Nie wiem czemu, ale tak jest. Dalej; okazało się, że są tam SZCZURY. Tak, szczury. We wszystkich kątach były białe karteczki z piękną czaszką i napisem ,,TRUTKA, GROZI ZATRUCIEM", a pod nimi miseczki z różowymi granulkami... Ta...
A ja nie rozumiem, czemu ją tak to przeraża.
No proszę ja ciebie, szczury! I to nie takie domowe!
I?
Co i?
I co z tego? To normalne w zupełnie bezużytecznych schronach...?
Eh. Ale oczywiście musiała się przypałętać sprzątacza. Akurat wychodziłam na powierzchnię ziemską, kiedy się na nią natknęłam. Boże, nienawidzę tej baby. Czepia się wszystkiego i niczego, non stop wrzeszczy... Więc nagadałam tej wiedźmie i tyle.
Szkoda tylko, że nie dodałam kilku słów, które teraz plątają mi się po łebku.
Nie miałabyś odwagi
Zobaczymy. Za pięć dni koniec roku.
Nareszcie!
O mój Boże, Toke się wreszcie ze mną zgadza!
W rzeczach oczywistych... To chyba logiczne, nie?
Jak dotrzymasz słowa raz w roku to już jest święto.
A ty mi musisz wszystko wytykać?
Tak.
Dzisiejszy dzień był... Długi. Bardzo. Generalnie brałam udział w przygotowaniach do balu na koniec roku. Razem z czterema dziewczynami zajmowałyśmy się wiązaniem balonów w kępki, żeby je zawiesić pod sufitem. Zeszłyśmy do schronu
Tak, jej szkoła ma schron. Prawdziwy! Mają tam nawet działające maski gazowe o.O
On się strasznie dziwi temu. Nie wiem czemu, ale tak jest. Dalej; okazało się, że są tam SZCZURY. Tak, szczury. We wszystkich kątach były białe karteczki z piękną czaszką i napisem ,,TRUTKA, GROZI ZATRUCIEM", a pod nimi miseczki z różowymi granulkami... Ta...
A ja nie rozumiem, czemu ją tak to przeraża.
No proszę ja ciebie, szczury! I to nie takie domowe!
I?
Co i?
I co z tego? To normalne w zupełnie bezużytecznych schronach...?
Eh. Ale oczywiście musiała się przypałętać sprzątacza. Akurat wychodziłam na powierzchnię ziemską, kiedy się na nią natknęłam. Boże, nienawidzę tej baby. Czepia się wszystkiego i niczego, non stop wrzeszczy... Więc nagadałam tej wiedźmie i tyle.
Szkoda tylko, że nie dodałam kilku słów, które teraz plątają mi się po łebku.
Nie miałabyś odwagi
Zobaczymy. Za pięć dni koniec roku.
Nareszcie!
O mój Boże, Toke się wreszcie ze mną zgadza!
W rzeczach oczywistych... To chyba logiczne, nie?
niedziela, 21 czerwca 2015
Elo ^^
Cóż mogę powiedzieć... Witam wszystkich
Nie tylko ty
No doba, witamy was wszystkich, zabłąkanych podróżnych. Pasuje?
Tak :3
Do mnie należy się zwracać po prostu Gabrielle, bo tak też mam na imię, a do niego... *cisza* A może on sam powie o sobie?
Nie chce mi się...
No dobra...
Jestem Toke. Aktualnie, teraz kosem. Tyle. Starczy ci?
Tag :3 Ja... czytam książki, oglądam filmy, bo te informacje są potrzebne podróżnym, którzy będą przemierzać krainę tego bloga.
A jakże
Oprócz tego zajmuje się wszelkimi rodzajami rękodzieła, najbardziej wyspecjalizowane jest rysowanie i pisanie.
To ostatnie nie jest rękodziełem...
*morderczy wzrok*
A kiedy nie smaruje ołówkiem po kartce, lepię, szyję, maniaczę biedny komputer dla blogów i poczty... Ewentualnie siadam przed moim aktualnie mętnym akwarium i cieszę michę jak głupi do sera na widok moich gupików <3. W sumie to dziwne, że człowiek może się przywiązać do ryb, które nie dość, że żyją w zupełnie innym środowisku, to na dodatek są niezbyt inteligentne i nie przejawiają uczuć...
Tsja... To tyle o mnie, zobaczymy się jutro (mam nadzieję)
Nie liczcie na to. Ona jest kiepska w dotrzymywaniu słowa.
Toke!
No co? Ty tak długo pisałaś, teraz moja kolej!
*morderczy wzrok*
Nie patrz tak na mnie!
Pogadamy potem. Na razie, pa pa!
Nie tylko ty
No doba, witamy was wszystkich, zabłąkanych podróżnych. Pasuje?
Tak :3
Do mnie należy się zwracać po prostu Gabrielle, bo tak też mam na imię, a do niego... *cisza* A może on sam powie o sobie?
Nie chce mi się...
No dobra...
Jestem Toke. Aktualnie, teraz kosem. Tyle. Starczy ci?
Tag :3 Ja... czytam książki, oglądam filmy, bo te informacje są potrzebne podróżnym, którzy będą przemierzać krainę tego bloga.
A jakże
Oprócz tego zajmuje się wszelkimi rodzajami rękodzieła, najbardziej wyspecjalizowane jest rysowanie i pisanie.
To ostatnie nie jest rękodziełem...
*morderczy wzrok*
A kiedy nie smaruje ołówkiem po kartce, lepię, szyję, maniaczę biedny komputer dla blogów i poczty... Ewentualnie siadam przed moim aktualnie mętnym akwarium i cieszę michę jak głupi do sera na widok moich gupików <3. W sumie to dziwne, że człowiek może się przywiązać do ryb, które nie dość, że żyją w zupełnie innym środowisku, to na dodatek są niezbyt inteligentne i nie przejawiają uczuć...
Tsja... To tyle o mnie, zobaczymy się jutro (mam nadzieję)
Nie liczcie na to. Ona jest kiepska w dotrzymywaniu słowa.
Toke!
No co? Ty tak długo pisałaś, teraz moja kolej!
*morderczy wzrok*
Nie patrz tak na mnie!
Pogadamy potem. Na razie, pa pa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)