środa, 12 sierpnia 2015

Sposoby na upały?

Cóż, ostatnio cały czas grzeje. Nawet przy otartym oknie jest cholernie gorąco. Nam obojgu. Toke chowa się w cieniu, a ja staram się to ignorować.
No, ale jak długo można? Zimne picie, desery lodowe... Ale i tak.
Najlepszym moim pomysłem była ziemna kąpiel. Mnóstwo piany, a woda chłodna :) Było cudnie, polecam każdemu spędzić dwie najgorętsze godziny dnia w ten sposób.
Oprócz tego spędzam dużo czasu w kuchni-robię mrożone owoce, desery, tylko po to, żeby mieć okazję otwierać lodówkę.
A tak po za tym-ostatnimi dniami było zbyt skwarno nawet dla elektryczności-prąd nam wsiąkł na półtora godziny. Prawdopodobnie, było przeciążenie lub coś montowali.
A wy? Jak sobie radzicie? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz