czwartek, 30 lipca 2015

Co to uberwilctwo?

Uberwilcto jest ,,ulepszaniem" formy swojego dajmona. Chodzi mi tu o jakieś skrzydła, kolczyki, tatuaże, znaki, ekstremalne pazury, zęby, ogień w pysku itp.
Często ma związek z blokowaniem, czyli zatrzymywaniem dajmona w jednej postaci na siłę np. bo uważamy się za usytuowanych i chcemy ten status utrzymać. Jak wiemy, mija się to z celem, bo jeśli jakaś forma nie odpowiada naszemu charakterowi, to nie będzie to prawidłowy ,,wybór". Radzę tego nie robić... Bo zwykle sprowadza się to do niewygodnych odczuć.
Jak one się objawiają?
Ja to odczuwam jako niewygodny ucisk. Znacie to uczucie, że macie za dużo myśli i nie potraficie się skupić? U mnie tak to jest. Ciężko mi wizualizować formy. Czasem jest tak, jakbym miała na sobie jakieś nieprzyjemną rzecz.
Czy miałam kiedyś jakieś zapędy do uberwilctwa?
Nie, nigdy nie miałam do tego tendencji... Wystarczają mi ,,naturalne" zwierzęta.



Krótki ten post. Nie potrafię się rozpisywać :P
A taka ciekawostka: Sprawdzałam w tłumaczu Google co oznacza słowo ,,toke", mimo, że złożyłam je z dwóch przypadkowych sylab. Po albańsku to ,,ziemia". Fajnie, nie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz